Zorbing, czyli szaleństwo w Rotorurze

Nowozelandczycy to niewielki naród, ale jaki pomysłowy! Bo przecież bungee, jogging i…zorbing to ich wynalazki! Czym jest zorbing zapytacie? Wyobraźcie sobie przezroczystą plastikową kulę, do której wskakujecie, a która po chwili zaczyna się turlać kilkadziesiąt metrów w dół – ten sport to właśnie zorbing! A swoją premierę miał w nowozelandzkiej Rotorurze na początku lat 90-tych i od tam tej pory nie maleje jego popularność.

My na zorbing wybraliśmy się w ostatnią wielkanocną niedzielę z samego rana, dzięki czemu uniknęliśmy tłumów i cały tor mieliśmy w zasadzie tylko dla siebie. Zabawa była niesamowita! 🙂

A jeśli trudno Wam sobie wyobrazić jak wygląda zorbing, to zapraszamy na naszą relację wideo:

Porady praktyczne:

  • W Rotorurze znajdziecie dwa miejsca, gdzie możecie spróbować zorbingu. My byliśmy w ZORB, czyli tam gdzie wymyślono zorbing. Drugim miejscem jest OGO i tam podobno mają najdłuższy tor do zorbingu na świecie – sprawdzimy pewnie przy następnej okazji 🙂
  • W ZORBie są do wyboru trzy tory. Jeśli wykupicie od razu trzy zjazdy to wyjdzie to zdecydowanie taniej. A możemy Was zapewnić, że po pierwszym zjeździe będziecie chcieli spróbować pozostałe tory 🙂

You Might Also Like