Wasze pytania o Nową Zelandię – podróże i wakacje

U nas lato w pełni, więc i okres wakacyjny rozkręcił się na całego. Lecimy zatem z drugą częścią Waszych pytań i naszych odpowiedzi. Na pytania o pracę w Nowej Zelandii już odpowiedzieliśmy, czas na najczęstsze pytania o podróże po kraju Maorysów.

Czy dużo pada na drugim końcu świata?

Trochę straszyli nas deszczem przed przyjazdem do NZ, ale jest lepiej niż sobie to wyobrażaliśmy. Latem prawie w ogóle nie pada (no dobra, akurat obecnie pada więcej niż zwykle), temperatura 25-30 stopni i mocne słońce. Rzadko kiedy pada cały dzień, jeśli już pada to raczej są to opady przelotne – popada z godzinę, a później wszystkie chmury znikają i jest pełne słońce i tak w kółko 🙂 Większym problemem jest brak ogrzewania w mieszkaniach, co przy zimowych temperaturach (w Auckland) 10-15 stopni (czasami nocą w spadaja do 3-5) i dużej wilgotności (ponad 90%) powoduje, że w mieszkaniu jest faktycznie zimno. No ale są grzejniki elektryczne, odwilżacze, koce, kołdry, itp. więc da się wytrzymać 🙂 Więcej o pogodzie w Nowej Zelandii pisaliśmy tutaj.

Hobbiton – widzę że byliście. Podobno nie można ot tak sobie tam wjechać, tylko trzeba się zapisać w Matamata na „tour”. Czy faktycznie tylko grupy zorganizowane i jak wcześnie trzeba to zarezerwować?

Tak jest, do Hobbitonu można wejść tylko z grupą i przewodnikiem. Możecie zarezerwować wstęp online i pojechać od razu do miejsca startu (nie trzeba wtedy wjeżdżać do Matamata). Stamtąd zabierze Was autobus, a przewodnik oprowadzi po Hobbitonie i opowie ciekawe historie 🙂 No i będzie można zrobić niezliczoną liczbę zdjęć! A jak wygląda wizyta w Hobbitonie zobaczycie tutaj.

Kaikoura – delfiny – pytanie czy się spieszyć z rezerwacją?

My na delfiny jechaliśmy w Taurandze (tutaj to opisywaliśmy), rezerwowaliśmy je jakieś 2 tygodnie przed terminem i nie było problemu z rezerwacją. Kaikoura jest chyba bardziej popularna, więc może być warto zrobić rezerwację ciut wcześniej. Pamiętajcie też, że jeśli chcecie pływać z delfinami, to nie zawsze jest to możliwe. Jeśli okaże się, że w stadzie będą młode delfiny (tak było w naszym przypadku), to prawo zakazuje pływania z nimi, wtedy pozostaje podziwianie z pokładu łódki – ale i to jest świetnym doświadczeniem 🙂

Czy faktycznie jest tak, że w weekendy wszystko jest zamknięte? Pytam, bo śniadania i kolacje będziemy robić sami (obiady w knajpkach) i nie wiem czy coś dostanę…

Pierwsze słyszę, że w weekendy jest cokolwiek u nas zamknięte. W święta owszem niektóre miejsca są zamknięte, a inne doliczają 15-20% do ceny, ale w normalne weekendy wszystko powinno być normalnie czynne. Także śmiało możecie w sobotę wjechać do jakiegoś supermarketu w Auckland (np. do Countdowna lub New Worlda) i zrobić wstępne zakupy, a obiad już gdzieś na mieście albo po drodze zjecie.

Bierzemy ze sobą karty płatnicze, ale ze względu na opłaty (prowizje, przewalutowania, spread) chcemy też wziąć gotówkę. NZD jest w Polsce nie do kupienia. Wziąć dolary amerykańskie czy australijskie i ewentualnie gdzie wymienić?

My braliśmy dolary amerykańskie i euro. Wiemy jedno: nie warto wymieniać ich na lotnisku. Na mieście jest sporo kantorów, tylko niektóre mają spore prowizje, więc trzeba się temu przyglądać. Gdy odwiedzał nas brat Danki, to chyba najkorzystniej w końcu mu wyszło płacenie kartą po prostu albo wypłacanie gotówki z bankomatów banku ASB (taki “żółty” bank). Przed wyjazdem założył konto na dolary amerykańskie i obserwował kurs, jak był niski to kupował, dolary amerykańskie wyszły mu całkiem korzystnie. Nowa Zelandia to kraj kart płatniczych, jest bardzo niewiele miejsc gdzie nie można zapłacić kartą (American Express nie jest wszędzie akceptowana). Pamiętajcie tylko, żeby zgłosić wyjazd do Waszego banku, w innym wypadku bank może zablokować Wam konto!

Jak wygląda sprawa sieci komórkowych w NZ?

Co do telefonu, to polecamy na lotnisku lub na mieście kupić po prostu kartę sim u jednego z tutejszych operatorów. My korzystamy z Vodafone i jesteśmy zadowoleni. Tu znajdziesz przykładowe ceny kart prepaid: http://www.vodafone.co.nz/prepay/ Czyli np. za 29$ masz 200 minut, 1GB danych i darmowe rozmowy w weekendy. Ze spokojem powinno Wam to starczyć na kontakty z “tubylcami”, a dodatkowo będziecie mieli dane, więc z rodziną też się łatwo skontaktujecie. Pamiętajcie tylko, żeby wziąć ze sobą telefon bez blokady simlock. Inne sieci to Spark, 2 Degrees, Skinny, Warehouse.

Czy kierunkowskazy w samochodach są przy kierownicy po tej samej stronie co w Polsce?

Kierunkowskazy często są zamienione z wycieraczkami, szczególnie w azjatyckich autach (np. toyota). Początkowo sprawia to trudność (i wywołuje sporo śmiechu), ale idzie się przyzwyczaić.  Większość samochodów ma też automatyczne skrzynie biegów, co akurat jest ułatwieniem na początek, bo nie trzeba się uczyć zmiany biegów lewą ręką.

Ciekawią mnie też różnice w ruchu drogowym – np. podobno NIE wolno się zatrzymywać na poboczu jeśli jest linia przerywana (czyli odwrotnie niż u nas).

Na pewno nie można parkować (i może też zatrzymywać, tego nie wiem) gdy jest żółta linia, gdy jest biała przerywana to parkować można. My najczęściej po protu robimy tak jak inni. Jak stoją samochody, to stajemy. Jak nikt nie stoi to jest to podejrzane 😉
Zwróćcie też uwagę na parkingi – czasami (zarówno na parkingach darmowych jak i płatnych) znajdziecie tam znaki wskazujące ile czasu (najczęściej w minutach) można parkować, np. 60, 120, 240.

Chciałam podpytać Was o sensowną cenowo i sprawdzoną wypożyczalnię camperów oraz czy faktycznie w sezonie może być problem z miejscem na kempingach?

Niestety, pomimo pewnego już doświadczenia w podróżowaniu po Nowej Zelandii nigdy jeszcze nie mieliśmy okazji podróżować kamperem, więc za bardzo w tej kwestii poradzić nie możemy.

Tak z pamięci to możemy tylko napisać, że na trasie bardzo często pojawiają się kampery z firm jak:
– Apollo – http://www.apollocamper.co.nz
– Britz – http://www.britz.co.nz
– Maui – http://www.maui.co.nz
– Jucy – https://www.jucy.co.nz

Do tego pewnie przyda Wam sie aplikacja: CamperMate. Apka pokazuje miejsca gdzie można nocować kamperem (pola namiotowe, parkingi, nocowanie ’na dziko’, wskazówki gdzie jest toaleta, prysznic, woda, parkingi i wiele innych podręcznych informacji).

Czy koniec sierpnia do do polowy września jest dobra pora na zwiedzanie Nowej Zelandii? I czy okres około 3 tygodni da się zwiedzić Nowa Zelandię?

Wszystko zależy od tego co chcecie zobaczyć i jak bardzo oczekujecie słonecznych dni. Te miesiące to akurat zima i sam początek wiosny w NZ. I tak na przykład w tym roku w sierpniu był jeden piękny tydzień, z dużą ilością słońca i temperaturą 15 stopni w cieniu i ponad 20 stopni w słońcu. Ale był też jeden tydzień, kiedy cały czas padało, a temperatura w nocy spadała do 5 stopni. We wrześniu pogoda powoli się poprawia, ale gwarancji na super warunki raczej nie ma.
Nowa Zelandia jest też dość długa, więc pogoda na północy północnej wyspy potrafi być zupełnie inna niż ta na południu wyspy południowej. I tak na przykład u nas w Auckland nigdy nie pada śnieg, a Queenstown w sierpniu jest jednym wielki kurortem narciarskim.

Jednym ogromnym plusem podróżowania po NZ w sierpniu i wrześniu jest brak turystów, więc bardzo prawdopodobne, że wszystkie przepiękne tutejsze widoki będziecie mieli tylko dla siebie 🙂

Tu znajdziecie nasz plan na 3 tygodnie w Nowej Zelandii.

Co polecacie jeśli chodzi o restauracje i bary w Auckland tak, by zapoznać się z miejscowymi smakołykami a jednocześnie nie zbankrutować.

To tego jest mnóstwo i wszystko zależy od zasobności Waszego portfela. Jeśli dacie radę to koniecznie polecamy Depot oraz znajdujący się obok Federal Delicatessen (w obu lokalach można spotkać kelnerującego Ala Browna, tutejszego jurora Master Chefa, który jest właścicielem obu miejsc). Dodatkowo idźcie do White Lady na kultowe Burgery. The Chapel na Ponsonby też jest świetne. Generalnie dzielnica Ponsoby to mnóstwo fajnych (i trochę hipsterskich) knajpek. Na deser koniecznie lody w Giappo na Queen Street (warto wystać w kolejce!).

Czy pomożecie mi zaplanować wakacje w Nowej Zelandii?

Niestety każda osoba jest inna i każdy preferuje inny sposób zwiedzania i wypoczynku. Z tego też powodu nie jesteśmy w stanie zaplanować Tobie pobytu w NZ. To co nas interesuje, niekoniecznie będzie Tobie odpowiadało. Zapraszamy do przeglądania naszego bloga w celu znalezienia inspiracji. Dobrym punktem wyjścia będzie nasz plan na 3 tygodnie w Nowej Zelandii.

You Might Also Like