To jak znalazłem tę pracę w Nowej Zelandii?

Od jakiegoś czasu w rozmowach ze znajomymi (i nie tylko zresztą) przeplata się pytanie: “To jak znalazłeś tę pracę w Nowej Zelandii?”. Pora wszystko wyjaśnić, może komuś moje doświadczenia się przydadzą.

Zacząłem od przejrzenia dwóch głównych źródeł ofert pracy w Nowej Zelandii: Seek oraz Work Here. Ten drugi portal jest skierowany dla obcokrajowców, którzy chcą się przenieść do NZ, nie da się ukryć, że ja byłem właśnie taką osobą. Seek to takie pracuj.pl ale na rynek nowozelandzki. Po przejrzeniu obu portali okazało się, że ofert pracy dla programistów jest dość sporo, więc postanowiłem spróbować swoich sił. Pozostał problem, czy uda się wszystko załatwić zdalnie, ale tym nie chciałem się martwić już na samym początku.

Drugim krokiem było przygotowanie nowego CV. Dlaczego nie wykorzystałem jednej ze starszych wersji? Okazuje się, że firmy w NZ oczekują trochę innego Curriculum Vitae, mniej suchych faktów, a więcej informacji o osiągnięciach na poszczególnych stanowiskach. Tutaj możecie znaleźć kilka wskazówek i przykładów jak takie CV powinno wyglądać.
Kolejny etap to przygotowanie listu motywacyjnego, bo okazuje się, że tutaj sporo firm jest nim zainteresowanych. List motywacyjny również wygląda inaczej niż u nas, ale różnice nie są już tak znaczne jak w przypadku CV. Przykłady znajdziecie tutaj. Nie muszę chyba dodawać, że zgłaszając się do różnych firm i na różne stanowiska należy przygotować odpowiednie wersje listu motywacyjnego (CV czasami również modyfikowałem delikatnie). Oczywiście na koniec oba pliki poszły do sprawdzenia (dziękuję Kinga!), bo nie da się ukryć, że mój język angielski nie jest idealny, a błędy językowe mogłoby już na samym początku mnie skreślić.

Wszystko gotowe, więc czas wysyłać CV. Na pierwsze zgłoszenie w ogóle nie dostałem odpowiedzi. Cóż, zdarza się. Wysyłam dalej i jest już trochę lepiej, dostaję odpowiedzi, ale z zapytaniem, czy będę mógł się pojawić na rozmowie kwalifikacyjnej u nich na miejscu. Ups, sorry, ale nie. Jeszcze inna firma pisze, że nie rozważają osób bez wizy. Inni odpowiadają, że tylko osoby z Nowej Zelandii biorą pod uwagę. Okazało się też, że sporo ogłoszeń na Seek wystawianych jest przez firmy rekrutacyjne. Część z nich chce ze mną porozmawiać zanim prześlą moje dane do potencjalnego pracodawcy. Umawiamy się na skype’a (gdzieś w okolicach godziny 22-ej) i chwilę rozmawiamy o moim doświadczeniu, oczekiwaniach i planach. Dostaję listę firm, które mogą być zainteresowane moją osobą i informację, że moje dane zostaną zgłoszone do tych firm – coś się zaczyna kręcić. Każda z firm ma oczywiście różne procesy rekrutacji – część przysyła własne testy do wypełnienia (kilka pytań w pliku, na które odpowiedzi trzeba odesłać w ciągu godziny), część ma swoje testy on-line, a jeszcze inni korzystają z serwisów typu Codility. Oczywiście są też tacy, którzy od razu przechodzą do bezpośredniej rozmowy. I tutaj musicie pamiętać, że te rozmowy to raczej późne godziny wieczorne i nocne, więc są niezłym wyzwaniem po całym dniu pracy. Podczas rozmowy można spodziewać się zarówno pytań technicznych jak i bardziej miękkich, np. o to jakie masz wady, jak sobie radzisz w stresujących sytuacjach – generalnie rozmowy nie różnią się tak bardzo od rozmów w Polsce.

W firmie, w której zdobyłem pracę łącznie musiałem przejść przez 3 etapy zanim dostałem ofertę pracy – test Codility, rozmowa z szefem technicznym w firmie, rozmowa z członkami zespołu, w którym miałem pracować. Po ostatniej rozmowie w ciągu jednego dnia dostałem informację o ofercie pracy. Co ciekawe kwota jaką mi zaproponowano była wyższą niż zaproponowałem na rozmowie 🙂

Całość, od wysłania pierwszych zgłoszeń do otrzymania oferty pracy, zajęło niecałe 2 miesiące. Znalezienie pracy to jednak dopiero pierwsza część przygód z wyjazdem do Nowej Zelandii. Druga część to zdobycie wizy, a gdy ma się już wizę, to jest już raczej z górki. Więcej szczegółów o wizie w kolejnym poście.

A czy było warto włożyć ten wysiłek i czas w szukanie pracy w Nowej Zelandii? Zobaczcie sami:

praca3

praca

You Might Also Like