Sydney, dzień III – plaża, fale i balet w operze

Trzeci dzień w Sydney (o pierwszym możecie przeczytać tutaj, a o drugim tutaj) upłynął pod znakiem wysokiej temperatury 🙂 Było ciut gorąco, ale przynajmniej mieliśmy wymówkę, aby prawie cały dzień spędzić na plaży.

Po szybkim śniadaniu, wsiedliśmy do autobusu i po pół godzinie trafiliśmy na plażę Bondi, gdzie roiło się od opalonych plażowiczów, ratowników oraz szalejących na falach surferów. Parawanu nie zauważyliśmy żadnego 😉 Za to co chwilę można było usłyszeć helikopter patrolujący plażę i wypatrujący rekinów.

surfer

bondi2

bondi3

Na plaży można było wypożyczyć deski do surfingu oraz tzw. body boards. Nie mogłem się powstrzymać i przez następną godzinę szalałem na falach. A trzeba przyznać, że tamtejsze fale były naprawdę spore i dawały ogromnie dużo frajdy. Co prawda po takiej kąpieli człowiek klei się od soli, ale szybki prysznic pozwala wrócić do normalności 🙂

kubafala

dankafala

kubabondi

W planach mieliśmy jeszcze spacer wybrzeżem Bondi to Coogee, jednak słońce tak grzało niemiłosiernie, że postanowiliśmy zostać chwilę dłużej na plaży i chłodzić się w niesamowicie czystej wodzie oceanu, a spacer przełożyliśmy na kolejny dzień.

dankamotyl

Plany na wieczór mieliśmy zgoła odmienne – czekała nas wizyta w operze w Sydney i występ lokalnego baletu w ramach przedstawienia 20:21. Trzeba przyznać, że mimo iż na balecie nie znamy się w ogóle, to przez ponad 2 godziny siedzieliśmy wbici w fotele i nie mogliśmy oderwać oczu od tancerzy, których ruch wspaniale współgrał z muzyką (orkiestra na żywo zawsze robi na mnie ogromne wrażenie) oraz fantastyczną grą świateł. W bonusie dostaliśmy nieplanowany występ pary artystów, którzy akurat tego dnia byli w mieście i postanowili przedstawić nam swój taniec – pięknie pokazana miłość, namiętność i pasja. Zdecydowanie polecamy taki sposób na zwiedzanie budynku opery od środka, tym bardziej, że ceny biletów zaczynają się już od około $40.

Praktyczne informacje:

  • Wypożyczenie body boards na godzinę to koszt około $10, deska surfingowa to $15-20.
  • Na plaży dostępne są przebieralnie, prysznice i toalety – kierujcie się w stronę dużego budynku znajdującego się za budką ratowników.
  • Plaża Bondi jest bardzo popularnym miejscem, więc trzeba brać pod uwagę, że w godzinach szczytu może być na niej sporo osób.
  • Niedaleko plaży znajdziecie sporo sklepów oraz punktów gastronomicznych, więc na plażę wystarczy zabrać ręcznik, strój kąpielowy, wodę, okulary przeciwsłoneczne i krem do opalania (koniecznie!).
  • Na stronie opery możecie sprawdzić aktualny repertuar i kupić bilety. Nam wydawało się to być lepszym pomysłem niż zwiedzanie opery z przewodnikiem. Co prawda pewnie mniej się dowiedzieliśmy, ale za to przeżycia artystyczne były niesamowite 🙂

 

You Might Also Like