Podróż przez pół świata

29 grudnia 2014 roku rozpoczęliśmy naszą nową przygodę. Cała podróż zajęła nam prawie 40 godzin, licząc w tym przejazd autem do samej Warszawy. To właśnie z naszej polskiej stolicy ruszaliśmy w lotniczą część naszej podróży.
Pierwszy przystanek – Helsinki. Lot najkrótszy, bo jedynie 1h 45 minut. Na samym lotnisku, spory ruch, chyba ze względu na minione Święta i nadchodzący Nowy Rok. Po małej poprawce bramki (bo do Tokio w podobnym czasie zaplanowano dwa różne loty), udała nam się szybka przesiadka i w zasadzie po 2 godzinach, jesteśmy już dalej w powietrzu.
Do Tokio lecimy już JAL (Japan Airlines) i przez ponad 9 godziny, oglądamy filmy, gramy w gry i zajadamy się smacznymi daniami, degustujący przy tym polecane wina.
W samym Tokio spędziliśmy 8 godzin. Trzeba przyznać, że gościnności Japończykom nie brakuje, wszyscy z uśmiechem i sporą cierpliwością tłumaczą co, gdzie i jak. Między terminalami kursuje darmowy bus. A na lotnisku można spokojnie wypocząć, poobserwować samoloty, poczytać, czy się pouczyć. Lotnisko jest spore i przejście między jego częściami zajmuje sporo czasu. Biorąc jednak pod uwagę kilka godzin siedzenia na dolnej części kręgosłupa, zupełnie nam to nie przeszkadzało.

joga

plan

sushi2

sushi

O 17:00 przy bramce, w której mieliśmy odprawiać się do Auckaland, odebraliśmy boarding pass i czekaliśmy już tylko na otwarcie gate’a. Na pokładzie Air New Zealand spędziliśmy około 10 godzin, udało nam się nawet zdrzemnąć. Bez przeszkód wylądowaliśmy w Auckland około 10 nad ranem.
Potem przyszedł moment, przed którym straszyło nas wielu – odprawa celna. W naszym przypadku wszystko przebiegło szybko i sprawnie. W formularzu wjazdowym oznaczyliśmy co przewozimy (np. leki, buty trekingowe i czekoladę) i przy odprawie jedynie pytali się co dokładnie wwozimy. Żadnej kontroli osobistej, żadnego psa wyszukującego pająki, żadnego otwierania walizek, można by się trochę rozczarować. Nie dla nas jednak takie smutne historie. Na lotnisku od razu kupiliśmy przejściówkę do gniazdka elektrycznego i kartę prepaid do telefonu, by skontaktować się z naszym hostem z airbnb. Z lotniska do miasta dotarliśmy autobusem. Potem przeczołgaliśmy walizki pod adres mieszkania i.. musieliśmy chwilę odpocząć.

Wskazówki:
Przed lotniskiem jest przystanek autobusowy. Autobus Airbus Express odjeżdża w stronę miasta, co 10 minut i jedzie ok 30 – 45 minut (koszt to 16$ w jedna stronę).

You Might Also Like