Koncert Paolo Nutini

To co działo się w czasie naszych pierwszych Świąt Wielkiej Nocy, możecie już w skrócie przeczytać na blogu u Kuby. Bardziej szczegółową relację zdamy już niedługo. Tymczasem opiszę Wam nasz dyngusowy poniedziałkowy wieczór.
Wszystko zaczęło się od konkursu zorganizowanego przez SpotifyNZ. Możecie się domyślić, że w konkursie można było wygrać bilety na koncert. Jak wiadomo, z mojego Męża zdolna bestia jest i konkursowe bilety wygrał. Tak też już na kilka tygodni wcześniej wiedzieliśmy, co będziemy robić w wielkanocny poniedziałek – czekał nas wieczór na koncercie Paolo Nutini.
Koncert odbywał się w takim tutejszym Eskulapie (klub w Poznaniu), który nazywa się Powerstation. Na koncert wpuszczali już od godziny 20:00, więc tak właśnie pojawiliśmy się przed klubem. Teraz już wiemy, że następnym razem trzeba pojawić się dopiero na początek gry głównego artysty, czyli jakieś półtora godziny później. Wyczekując i słuchając supportu, nogi, przysłowiowo wrosły nam w… kręgosłup.
Koncert Paolo nas powalił. Facet ma niesamowity głos i taką lekkość w śpiewaniu, że dosłownie można było odpłynąć. Do tego wspomagał go dość spory zespół, wraz z grupą instrumentów dętych, które tak lubię. Artysta śpiewał praktycznie bez przerwy przez całe dwie godziny, co przyznaje mocno mi zaimponowało. Zwłaszcza, że naprawdę widać było, że daje z siebie wszystko.
Z koncertu wychodziliśmy mocno zmęczeni, ale co ciekawe przed klubem na całej długości ulicy na wychodzących gości oczekiwały taksówki. W związku z tym, że piesza wycieczka do domu zajęłaby nam pewnie ponad godzinę, postanowiliśmy skorzystać po raz pierwszy odkąd tu jesteśmy z taksówki. Nie bardzo wiedzieliśmy, jakich kwot możemy się spodziewać za ten jakże luksusowy sposób podróży do domu. Całe szczęście, kwota wyszła całkiem przyzwoita ( z okolic Mt Eden w okolice przystani promowej wyszło nam około $16).

To był fantastyczny wielkanocny wieczór z piękną muzyką i najlepszym koncertowym towarzyszem. Uwielbiam obserwować jak tańczy, śpiewa i wczuwa się w płynącą ze sceny muzykę! Najpiękniej!

You Might Also Like