Hobbiton, czyli Trampki wśród Hobbitów

Muszę szczerze wyznać, że jakoś nigdy specjalnie nie pociągała mnie literatura fantastyczna. Będąc w liceum przeczytałem pierwszą część Władcy Pierścieni, musiałem przyznać, że fajna się poznawało historię pierścienia, ale jakoś nie mogłem pojąć skąd nagle takie wielkie zafascynowanie światem całkowicie zmyślonym (pewnie wielu z Was uważa mnie teraz za heretyka). Podobnie miałem, gdy do kin wchodziły kolejne części słynnej trylogii Tolkiena – dobra akcja, piękne widoki, ale jakoś nie czułem wielkiej potrzeby zagłębiania się w świat Hobbitów, Elfów i Krasnali. Na Hobbita to już nawet do kina nie poszedłem. No nic, najwidoczniej to nie moja bajka. Tymczasem, Nowa Zelandia to przecież wymarzone miejsce na fanów Władcy Pierścieni. A jednym z obowiązkowych miejsc dla każdego wielbiciela Tolkiena jest Hobbiton, czyli farma w okolicach miasteczka Matamata, gdzie kręcono sceny z miasteczka Hobbitów. Jak możecie się domyślić do Hobbitonu nie było mi śpieszno, jednak gdy odwiedzili nas rodzice Danki, nie było wyjścia i trzeba było umieścić Matamata w naszym planie wycieczki.

I jak koniec końców było? Wspaniale! Wiadomo, gdy człowiek nie ma zbyt wielkich oczekiwań, to łatwiej być pozytywnie zaskoczonym. I dokładnie tak było w moim przypadku. Trafiliśmy na świetnego przewodnika, który zasypywał nas ciekawostkami z planu filmowego (np. o tym jak kręcono sceny zachodu słońca i sceny fajerwerków). Okazało się, że każda chatka jest zupełnie inna i wszystkie wykonane są z niezwykłą dbałością o szczegóły. Każdy hobbici dom można dowoli obfotografować (ponoć rekordzista wyniósł ze sobą 50 tysięcy zdjęć!), a do jednego nawet wejść! Wycieczka kończy się w słynnym pubie Pod Zielonym Smokiem, gdzie można napić się piwa i chwilę odpocząć. Można przez chwilę poczuć się jak w bajce! 🙂 Zresztą zobaczcie sami:

Zapraszamy też na naszą relację wideo:

Porady praktyczne:

  • Bilety można zarezerwować wcześniej tutaj.
  • Cena 79$ wydawać może się spora, ale w cenie jest przewodnik oraz piwo na końcu wycieczki, więc nie jest to najdroższa atrakcja w Nowej Zelandii.
  • Do Matamata możecie pojechać samodzielnie samochodem, lub autobusem z Auckland lub z Rotoruy.
  • Samochodem nie wjedziecie do samego miasteczka Hobbitów, zaparkować musicie w miejscu gdzie kupuje się bilety, stamtąd zabierze Was specjalny autobus z przewodnikiem, który zawiezie Was we właściwe miejsce.
  • Cała wycieczka trwa około 2 godziny, w tym jest sporo czasu na robienie zdjęć.
  • W Hobbitonie (a dokładniej to w miejscu gdzie odbierze Was autobus) będziecie mogli kupić sporo pamiątek związanych z Władcą Pierścieni, więc przygotujcie swoje portfele.

 

You Might Also Like

  • Pyra

    Polecam czytanie tekstów przed ich publikacją, to nie boli, a świadczy o szacunku dla czytelników.

    • trampkiwpodrozy

      Tekst czytaliśmy, ale faktycznie wkradło się kilka pomyłek językowych. Czy byłbyś/byłabyś w stanie podpowiedzieć nam czy wszystkie udało się poprawić? A może miałeś/miałaś na myśli coś innego? Twoja podpowiedź pozwoli nam być lepszym w przyszłości. Dzięki!

  • Łooo rany, świetne miejsce! Chciałabym kiedyś się tam znaleźć!

    • trampkiwpodrozy

      Mamy nadzieję, że uda Ci się kiedyś tam pojechać! 🙂