Co zobaczyć w Melbourne?

Australijskie miasto Melbourne jest zaledwie 4 godziny samolotem od Auckland. Skoro zatem jesteśmy już tak blisko, nie wypadało go nie odwiedzić i w długi październikowy weekend (Labour Weekend 2016) kolejny raz polecieliśmy w odwiedziny do Australii. Od naszej poprzedniej wizyty minął niecały rok, ale w związku z tym, że poprzednim razem o wizę ubiegaliśmy się znacznie wcześniej nasza wiza wygasła i trzeba było aplikować o nową. Całe szczęście wszystko załatwia się elektronicznie i już następnego dnia wiza była przyznana.

Nasza wizyta w Melbourne trwała całe 3 dni, które naszym zdaniem zdecydowanie starczą na zwiedzenie miasta i tych najważniejszych jego punktów:

 Queen Victoria Market

Olbrzymie targowisko, mieszczące się w przepięknym wielkim budynku/hali. Masa przeróżnych sklepików i stanowisk ze świeżymi warzywami, pieczywem, mięsem, owocami morza. Ja obstawiam, że znajdziesz tam wszystko czego potrzebujesz do przygotowania nawet wymyślnego dania. Znajdziesz tam też polski sklep. Były 3 rodzaje kabanosów, wzieliśmy każdych po trochu, istna bajka. Do tego polskie słodycze: jeżyki, michałki, malaga itp. Przepysznie!
Przed wyruszeniem sprawdźcie dni i godziny otwarcia [www].

 Graffiti Street

Graffiti street to mała uliczka schowana na uboczu, w centrum Melbourne (niedaleko Federation Square). Niektóre graffiti były naprawdę piękna, choć liczyliśmy, że wszystkie będą zapierać dech w piersiach. Jeśli się dobrze rozejrzycie, na uliczce można zobaczyć sporo poukrywanych skarbów. Maleńkie drzwiczki, obrazki, ukryte figurki, taka artystyczna uliczka.
W Melbourn znajdziecie więcej miejsc, w których można podziwiać sztukę uliczną – That’s Melbourn Map of Street Art (pdf)

Graffiti Street

Uliczki w centrum

Przechadzając się po centrum z pewnością traficie na wąskie i tłoczne uliczki, w których liczne kawiarnie serwują przepyszną kawę. To tu jest prawdziwy klimat tego miasta. Kawiarnie zamykają się około godziny 16-17, więc najlepiej przechadzać się rankiem lub wczesnym popołudniem.
Będąc w centrum warto też wejść do centrum handlowego, większość z nich mieści się w stosunkowo starych budynkach, które wręcz zachwycają przepychem i dekoracjami.

Inną znaną ulicą w Melbourne jest ta, która prowadzi przez tutejsze Chinatown. Najlepszy efekt to przejść się tam wieczorem, kiedy nad ulicą wiszą zapalone lampiony.

Chinatown – Little Bourke Street, Melbourne

Old Melbourne Goel – czyli Stare więzienie

Więzienie jest doskonałą opcją na deszczowe dni. Około godzinna wizyta obejmuje zwiedzanie bydynku, głównie cel jak i… szubienicy. Do tego w ciągu dnia odbywa się również przedstawienie, które opowiada historię Ned’a Kelly. Więźnia który był takim irlandzkim Robin Hoodem, powieszonym w tym więzieniu w 1854 roku. Uwaga – aktorzy angażują publiczność w przedstawienie (nam się nie upiekło i oboje wystąpiliśmy w przedstawieniu 😉 )!.
W budynku panuje dość niesamowity klimat a historie więźniów i jakieś takie poczucie otaczającej śmierci czasem może przyprawić o gęsią skórkę!
Koszt zwiedzania to $25 AUS za osobę [www].

Szubienica w Old Goel, Melbourne

Eureka Tower

Jeśli szukacie okazji na spojrzenie na Melbourne z góry, polecamy wizytę w Eurek Tower. Wjazd na 88 piątro budynku, pozwala spojrzeć na Melbourne ze wszystkich możliwych kierunków. Małe lunetki rozmieszone na piętrze pozwalają odnaleźć najważniejsze miejsca miasta. Tu można się również wybrać na Edge Experience, czyli szklaną platformę, która wysuwa się z budynku na odległość 3 metrów. Ot taka tam przygoda.
Koszt to: $20 za wjazd + $12 za edge experience (AUS/os) [www].

Widow na miasto z Eureka Tower.

Spacer wzdłuż Yarra River

Melbourne leży na rzeką Yarra, która dzieli centrum miasta na tą bardziej turystyczną i tą bardziej biznesową. Warto wybrać się na spacer wzdłuż rzeki, popodziwiać rzeźby, usiąść w knajpce i poobserwować przechodzących ludzi lub wejść do ogromnego kasyna. Wieczorem nad rzeką, rzeźby wypuszczają strumień ognia dając niesamowite widowisko.

Yarra River

Melbourne Star

Melbourne Star to nic innego jak olbrzymie młyńskie koło, które znajdziecie w dzielnicy Docklands. Widok na ocean i panorama miasta. Z powodu pogody, zwłaszcza silnych wiatrów nie zawsze jest czynny.
Koszt to $33 AUS/ osobę (około 30 minut). [www]

Docklands

To dzielnica portowa Melbourne. Tu znajdziesz stadion, knajpki i promenade. Dobra opcja na spacer. 🙂

Circle City Tram

To darmowy tramwaj jeżdzący po centrum Melborune. Jest doskonałym sposobem na zwiedzanie miasta i przemieszczanie się po centrum. Tramwaje się przepiękne, a komentator/przewodnik audio opowiada o mieście i jego historii.

Tramwaj lini 35 – City Circle Tram.

Bathing Boxes Brighton Beach

Jedna z fajniejszych, darmowych atrakcji Melbourne. Na plażę, gdzie znajdują się te przecudnie kolorowe domki najlepiej dostać się pociągiem (około 15-20 minut z centrum) i później spacerem.
Warto przejść się tam wcześnie rano, lub w trochę gorszej pogodzie by mieć cały rząd domków wyłącznie dla siebie. [www]

Bathing boxes

Parki

W Melbourne znajdziecie sporo większych i mniejszych parków. Warto zajrzeć do Royal Botanic Gardens, Treasury Gardens lub parku w okolicy Royal Exhibition i Melbourne Museum. Jest również Fitzroy Gardens, gdzie można zobaczyć historyczny domek – Cooks’s Cottage. Zatem sporo miejsc do wypoczynku.

Yarra Valley

Dolina rzeki Yarra to już okolica, do której zwiedzania potrzebujesz samochodu. Co można tu robić?
Wino, wino i jeszcze raz wino. Przepiękna okolice, kangury, doskonałe jedzenie, no i… wino :). O Yarra Valley, Kuba napisze pewnie jeszcze nie jedno, ale tu znajdziecie już pierwszą odwiedzoną przez nas winnicę: Rob Dolan.
Spokojnie można tu spędzić cały dzień jak nie więcej, pilnuj $$$ bo degustacje, jedzenie i doskonałe towarzyswto sprawiają, że łatwo można się zapomnieć.

Widok z winnicy Yarra Yerring.

Gdzie zjeść?

Na czas wizyty zatrzymaliśmy się u znajomych, którzy zabrali nas do jednych z  najsmaczniejszych miejsc w mieście:

  • Cumulus – bardzo sympatyczna miejscówka na śniadanie. Jeśli tylko masz chwile czasu po nacieszyć się jedzeniem i doskonałą kawą.
  • Chin Chin – to dość współczesna knajpka, skupiająca się na daniach południowo-wschodniej Azji. Dania głównie do podziału, warto podpytać kelnera o rekomendacje, bo nazwy dań czasem niewiele mówią.
  • Tipo – mała, włoska knajpka, z przesympatyczną atmosferą. Doskonała na smakowity lunch lub kolacje.
  • Ôter – nie starczyło nam czasu na wizytę w tej francuskiej restauracji, ale pracuje w niej nasza znajoma, która jest tu CDP. Jej dania mieliśmy okazję spróbować a obecnie niestety jedynie podziwiamy na instragrami. Dzieją się tu naprawdę dobre rzeczy!
  • The Lui Bar – czyli bar w wieżowcu na 55 piętrze. Doskonałe miejsce na drinka i podziwianie zachodu słońca. p.s. Prawie nie wpuścili nas w trampkach!

Drinki o zachodzie słońca z 55 piętra. Widok na Melbourne.

Dodatkowe kilka miejsc, gdzie zjeść coś smakowitego w Melbourne polecają Olo i Agata z bloga Sto Historii.

Podsumowując, Melbourne to zdecydowanie miasto dobrego jedzenia, rozrywki i zakupów! Budynki, tramwaje, restauracje, szerokie ulice i duże cetra handlowe oraz samo to, że centrum miasta położone jest bardziej nad rzeką niż nad oceanem sprawiają, że poczujesz się tu jak w Europie. My, mając do wyboru Melbourne czy Sydney, pewnie wolelibyśmy pojechać do tego drugiego! 🙂

You Might Also Like